Wiem jak ma być, że to ma przyjść
Ale nie tak na siłę
Bądź pewna mnie, nie znudzę się
Osiem lat nie znudziłem
Nie ma co już nie rób scen
Nie ma co już temat zmień
Daj mi czas, jakiś czas
Rok lub dwa
Bym zrozumiał sam
Że już jestem ciebie wart
Każdą noc każdy dzień
Ciśniesz mnie
Przecież kocham cię
I jest dobrze tak jak jest
Ty wciąż chcesz dat jak to być ma
Wiedzieć chcesz na czym stoisz
Jak nikt znasz mnie ułoży się
Powiedz czego się boisz
Nie ma co już nie rób scen
Nie ma co już temat zmień
Daj mi czas, jakiś czas
Rok lub dwa
Bym zrozumiał sam
Że już jestem ciebie wart
Każdą noc każdy dzień
Ciśniesz mnie
Przecież kocham cię
I jest dobrze tak jak jest
Bo jest dobrze tak jak jest
Bo nam dobrze tak jak jest
Bo mi dobrze tak jak jest
Daj mi czas jakiś czas
Rok lub dwa
Bym zrozumiał sam
Że już jestem ciebie wart
To dla mnie ważne by
Zachować w sercu obraz Twój
Niech mówią mi jeśli chcą
Ze myślę jak dzieciak znów
Dziś mam coś jutro nic
A z tego już wyrosłem
Tylko Ty jesteś ponad to
Jesteś tu już nie chcę zmian
Dajesz mi siłę której tak brakuje mi
Wiem to bo byłem sam na dnie - nie mogłem wstać
Zawsze chciałem wygrywać sam
I z całym światem walczyć
Do porażki przyznać się
Jak można - każdy patrzy
Kiedy zabrakło już szaleńców do tej walki
Sobie sam dawałem w kość
Lęk panika ból i złość
Dajesz mi siłę...
Nie chcesz się zbudzić mawiał ktoś
Nie chcesz się poddać
Bo łatwiej tak prościej tak
Nocą mawiał pewien mój gość
Dajesz mi siłę...
Przez wiele lat błądziłem poznałem chyba milion dróg
Miałem nadzieję, że ta którą zmierzam dobrą jest
Był czas, że zostawiłem za sobą cały świat
Gdzieś w biegu coś straciłem ta droga była zła
Bo miłość składa się z cudownych małych miejsc
Gdzie całą życia treść odnajdziesz jeśli chcesz
I choćbyś chciała żyć beze mnie sama śnić
To drogi naszych serc na pewno znajdą się
Gdy tak jak małą tratwę porywa mnie znów życia nurt
Wciąż nie wiem dokąd płynę i co po drodze spotka mnie
Przyjaźń to stare słowo banałem miłość jest
Lecz bez niej i bez Ciebie ta podróż traci sens
Bo miłość...