Dalej - tu nie ma nic
Dalej - ściana bez drzwi
To martwy punkt - my żywi w nim
Labirynt pragnie naszej krwi
Wyjście jest jedno, tysiąc wejść
Teraz to wiesz
By nikt nie wyszedł każdy wszedł
Tam po własną śmierć
Wyjście jest jedno, tysiąc wejść
Teraz to wiesz
By już nie wrócił ten kto wszedł
Koniec marny jest
Dalej - nie można już
Dalej - kolejny mur
Nie wraca nikt lecz przyjdą znów
Zdobywcy marzeń ściętych głów
Wyjście jest jedno, tysiąc wejść
Teraz to wiesz
By nikt nie wyszedł każdy wszedł
Tam po własną śmierć
Wyjście jest jedno, tysiąc wejść
Teraz to wiesz
By już nie wrócił ten kto wszedł
Koniec marny jest
Wyjście jest jedno, tysiąc wejść
Teraz to wiesz
By nikt nie wyszedł każdy wszedł
Tam po własną śmierć
Wyjście jest jedno, tysiąc wejść
Teraz to wiesz
By już nie wrócił ten kto wszedł
Koniec marny jest
Znów miałem głupią minę,
Gdy zatrzasnęłaś drzwi,
Całe miasto tonęło we łzach,
To był mój błąd - dobrze o tym wiem.
Ciągle naprawiam dziury,
Przez które kapie deszcz,
Widzę szczeliny biegnące w moich drzwiach,
One nie dają mi myśleć, że jestem sam.
Minął tydzień, a ja czekam,
Chciałbym wiedzieć, że na pewno wrócisz tu,
Kolorami tęczy wymalowałem pokój,
Bo ciągle wierzę - wierzę w Nas,
Siedzę na parapecie okna,
I obserwuję ludzi tłum - smutno mi,
Już nadchodzi noc i na każdego z nich,
W domu czeka ktoś, a ja jestem sam...
Wtedy burza nadchodzi, wtedy pada deszcz,
Nagle świat się rozpadał, płynie moja krew,
Powiedz mi, jak długo jeszcze czekać mam,
Ale pośpiesz się, bo za późno będzie już.