Zapisz swoję ulubione piosenki Iry

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Wzywałeś mnie, kim jestem wiesz

Nie pytaj więc skąd się wziąłem
Ja jestem ten, co spełnia sen
Bo ja wszystko mogę
Co w zamian chcę ty dobrze wiesz
Prawo do ciebie nie brzmi źle
Niewiele to więc podpisz krwią
Że nie wystawisz mnie

Wysłuchaj mnie, nim powiesz nie
Bo dwa razy to nie zdarza się
Ostatnia z szans, byś poczuł raz
Co znaczy być i mieć
Bo co jest wart twój cały świat
Dziś nic to za duże słowo
Najlepszy czas i mnóstwo szans
Już twoje na nowo

Szczęście blisko jest
By zdobyć je dziś nie musisz nawet chcieć
Starczy jeden gest by zobaczyć
Jak świat inny staje się
Za mną warto iść
Bo ty jesteś nikt, ja za to jestem kimś
Nie osiągniesz nic
Gdy braknie ci sił wykopią cię za drzwi

Wszystko czego chcesz już w rękach masz
Co możesz wziąć to bierz
Już nie daj prosić się
Jeszcze mało ci to nie truj mi
Bo pójdę sobie precz
Ale przecież nie w tym rzecz

Szczęście blisko jest...

Szczęście blisko jest
Szczęście blisko jest


Sam nie wiem skąd - nagle coś dorwało mnie

Sam nie wiem co - powiedziało: robisz źle
Czas tracisz - chyba go za dużo masz
Zapłacisz nim pojmiesz w co grasz

Do przodu idź - spróbuj trochę z siebie dać
Do przodu idź - po co w miejscu stać
Choć nie wiem dokąd znowu rzuci mnie
Przed siebie - przecież wrócić nie ma gdzie

Trochę w przód, trochę w tył, czasem w bok - by nie zobaczył nikt
Raz na szczyt, raz na dno - przecież to żaden wstyd
Wiem teraz czego chcę - nie przekonasz mnie
Że najlepiej jest jak było dotąd
Wiem, muszę silnym być - wciąż przed siebie iść
Wygrać co się da - to cały ja

Oszaleć - czując zapomniany smak
Odnaleźć - czego zawsze było brak
Iść wszędzie - byle jak najdalej stąd
I zdążyć - nim pomyślę że to błąd

Trochę w przód...


Dokładnie taki sam jak ja

Patrzy mi w twarz tak strasznie tępą aż
Żal mi go prawie
Choć nie zaprzecza, że mnie zna
Wstydzi się mnie, czuje się chyba źle
Nie chce pogadać

Znów mu znudziłem się
Znów, znów strach prysnąć chce

Rób co chcesz i gadaj mi co chcesz
Dniem i nocą
Świata już nie zmienię, siebie też
Bo i po co
Młodszy już nie będę nigdy już
Nie będę pierwszy
Ładny nie, lecz za to mogę być
Dwa razy szerszy

O nic się nie martw po co stres
Zawsze tak jest kiedy coś z sobą chcesz
Zrobić głupiego
Spróbować tak zwyczajnie żyć
To niby nic jednak za wiele by
Coś wyszło z tego

Więc przestań mądrzyć się
Tak będzie bo tak chcę
Zrozum wreszcie to, bo w końcu
Zbiję szkło

Rób co chcesz i gadaj mi co chcesz
Dniem i nocą
Świata już nie zmienię, siebie też
Bo i po co
Młodszy już nie będę nigdy już
Nie będę pierwszy
Ładny nie, lecz za to mogę być
Dwa razy szerszy

O nic nie martw się
Po co stres
O nic nie martw się

Rób co chcesz i gadaj mi co chcesz
Dniem i nocą
Świata już nie zmienię, siebie też
Bo i po co
Młodszy już nie będę nigdy już
Nie będę pierwszy
Ładny nie, lecz za to mogę być
Dwa razy szerszy

Rób co chcesz i gadaj mi co chcesz
Dniem i nocą
Świata już nie zmienię, siebie też
Bo i po co
Młodszy już nie będę nigdy już
Nie będę pierwszy
Ładny nie, lecz za to mogę być