Noc odeszła i nie dała spać 

Pierwszy promień prosto w twarz
Nie poznaję, jednak to mój dom
Atak myśli z wszystkich stron

Co uda się co nie dla mnie
Co miało być, a co jest

Teraz
Nowy dzień jak się przed nim skryć
Nowy dzień mój pierwszy krok
Boję się wyjść

Drzwi pancerne kodowany klucz
By mniej widzieć i mniej czuć
Na sumieniu więcej białych plam
Wszystkim jestem sobie sam

Co uda się co nie dla mnie
Co miało być, a co jest

Teraz
Nowy dzień dobry bóg mi dał
Po to bym od losu brał
Nowy dzień jak się przed nim skryć
Nowy dzień mój pierwszy krok
Boję się wyjść

Nowy dzień dobry bóg mi dał
Po to bym od losu brał
Nowy dzień jak się przed nim skryć
Nowy dzień mój pierwszy krok
Boję się wyjść

Nowy dzień
Boję się wyjść
Nowy dzień
I nic


Mówisz, że wszystko straciłeś, życie znowu dało Ci w kość    

Pusta kieszeń i puste łóżko, sam już nie wiesz dokąd pójść
Nie przejmuj się, pomyśl, że to zły sen
Nie zachowuj się tak, jakby walił się świat
Dobrze mnie znasz, musisz zaufać mi
Pakuj rzeczy i chodź, wyjeżdżamy dziś
Mówisz, że Ona odeszła z jakimś gościem co ma gruby szmal
Teraz na ulicy, gdy ją widzisz nie poznaje Cię

Nie przejmuj się, pomyśl, że to zły sen
Nie zachowuj się tak, jakby walił się świat
Dobrze mnie znasz, musisz zaufać mi
Pakuj rzeczy i chodź, wyjeżdżamy dziś

Do Californii ruszaj w drogę, nie zatrzymuj się
Do Californii jeśli zechcesz mogę zabrać Cię
Do Californii wyruszamy na Twych marzeń szczyt
Do Californii tam zrozumiesz co to znaczy żyć