Dzisiaj czuję jak przemija czas
I żal przeradza niemoc w strach
Wyciągam rękę chciałbym poczuć znów
To co kiedyś było ważne
Jestem obcy w moim mieście
Jestem obcy pośród was
Jestem obcy w moim własnym śnie
Jestem tylko cieniem
Dobry los już opuścił mnie
Odszedł nocą kiedy spałem
Dziś na próżno
wszędzie szukam go
Pewnie sobie kogoś znalazł
Jestem obcy...
Tak już jest i nie zmieni tego nikt
Najpierw dzień potem noc
Moje serce coraz bardziej nie chce grać
Puste słowa lecą w dal
Niech będzie tak jak tego chcesz
Zabierz swój płaszcz i adres w sercu skreśl
Jestem dziś tak samotny, że mógłbym sprzedawać łzy
Noce są teraz dłuższe, dłuższe dni
Pewności jakby mniej, że warto żyć dla kogoś
Że świat jest taki piękny i naprawdę mój
Niech będzie tak jak tego chcesz
Zabierz swój płaszcz i adres w sercu skreśl
Za oknem jeszcze zgiełk, Anioł Stróż pytał o Ciebie
Lecz cóż mu dzisiaj powiem - nocny wpadł gość
Więc w kolejną wejdę noc, zdarzeń ulotnych puch
Lubię powłóczyć się kiedy deszcz, jak wino upija
Niech będzie tak jak tego chcesz
Zabierz swój płaszcz i adres w sercu skreśl
Co by było gdybym choć raz popełnił błąd
Powiedz mi czy wtedy spróbujesz zrozumieć to
Oddam moje serce
lecz chciałbym pewność mieć
Że naprawdę kochasz
już zawsze będziesz ze mną
nie opuścisz mnie!
Może niepotrzebnie czekam na twój znak
Miłość to coś więcej niż tylko sploty rak
Daj mi coś w zamian a usłyszysz moją pieśń
I przyrzekam
Że tym razem się postaram
Nie zawiodę Cię!
Ref:
Mam przyjaciół
I dlatego dobrze wiem
Że tym razem z ich pomocą uda się
Mam przyjaciół
Takich na dobre i na złe
Mam przyjaciół
I dlatego dobrze wiem
Że tym razem uda się
Na pewno!
Daj mi coś w zamian a usłyszysz moją pieśń
I przyrzekam
Że tym razem się postaram
Nie zawiodę Cię!
Ref