Zapisz swoję ulubione piosenki Iry

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Nocą modlę się o świt -

nie nadchodzi
W słońcu modlę się o deszcz -
nie chłodzi
Nie mam nic, czego chcę ze wszystkich si
Chciałem prawdy - mam
fałszSzczęścia - lecz płacz pierwszy był
Wszystko o co proszę go, może błahe zbytBy wysłuchał wreszcie mnie i
dał mi spokójGdy wreszcie przed nim stanę, to wszystko mu wygarnęJak
było a jak mogło być gdyby mnie lubiłA gdy mu już nagadam, to może go
ubłagamCzy by mi nie dał jeszcze żyć
Chciałem ciepła jej - a mróz okna malowałChciałem znaleźć sens gdzieś w
nas - ktoś go schowałPewnie znów tym milczeniem dam się zbyćWalę głową
o mur i powiem mu - nie chcę nic
Wszystko o co proszę go...


To dla mnie ważne by 

Zachować w sercu obraz Twój
Niech mówią mi jeśli chcą
Ze myślę jak dzieciak znów
Dziś mam coś jutro nic
A z tego już wyrosłem
Tylko Ty jesteś ponad to
Jesteś tu już nie chcę zmian

Dajesz mi siłę której tak brakuje mi
Wiem to bo byłem sam na dnie - nie mogłem wstać

Zawsze chciałem wygrywać sam
I z całym światem walczyć
Do porażki przyznać się
Jak można - każdy patrzy
Kiedy zabrakło już szaleńców do tej walki
Sobie sam dawałem w kość
Lęk panika ból i złość

Dajesz mi siłę...

Nie chcesz się zbudzić mawiał ktoś
Nie chcesz się poddać
Bo łatwiej tak prościej tak
Nocą mawiał pewien mój gość

Dajesz mi siłę...


Niech będzie tak jak tego chcesz

Zabierz swój płaszcz i adres w sercu skreśl

Jestem dziś tak samotny, że mógłbym sprzedawać łzy
Noce są teraz dłuższe, dłuższe dni
Pewności jakby mniej, że warto żyć dla kogoś
Że świat jest taki piękny i naprawdę mój

Niech będzie tak jak tego chcesz
Zabierz swój płaszcz i adres w sercu skreśl

Za oknem jeszcze zgiełk, Anioł Stróż pytał o Ciebie
Lecz cóż mu dzisiaj powiem - nocny wpadł gość
Więc w kolejną wejdę noc, zdarzeń ulotnych puch
Lubię powłóczyć się kiedy deszcz, jak wino upija

Niech będzie tak jak tego chcesz
Zabierz swój płaszcz i adres w sercu skreśl