Zapisz swoję ulubione piosenki Iry

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Znów miałem głupią minę,

Gdy zatrzasnęłaś drzwi,
Całe miasto tonęło we łzach,
To był mój błąd - dobrze o tym wiem.

Ciągle naprawiam dziury,
Przez które kapie deszcz,
Widzę szczeliny biegnące w moich drzwiach,
One nie dają mi myśleć, że jestem sam.

Minął tydzień, a ja czekam,
Chciałbym wiedzieć, że na pewno wrócisz tu,
Kolorami tęczy wymalowałem pokój,
Bo ciągle wierzę - wierzę w Nas,

Siedzę na parapecie okna,
I obserwuję ludzi tłum - smutno mi,
Już nadchodzi noc i na każdego z nich,
W domu czeka ktoś, a ja jestem sam...


Wtedy burza nadchodzi, wtedy pada deszcz,
Nagle świat się rozpadał, płynie moja krew,
Powiedz mi, jak długo jeszcze czekać mam,
Ale pośpiesz się, bo za późno będzie już.


To dla mnie ważne by 

Zachować w sercu obraz Twój
Niech mówią mi jeśli chcą
Ze myślę jak dzieciak znów
Dziś mam coś jutro nic
A z tego już wyrosłem
Tylko Ty jesteś ponad to
Jesteś tu już nie chcę zmian

Dajesz mi siłę której tak brakuje mi
Wiem to bo byłem sam na dnie - nie mogłem wstać

Zawsze chciałem wygrywać sam
I z całym światem walczyć
Do porażki przyznać się
Jak można - każdy patrzy
Kiedy zabrakło już szaleńców do tej walki
Sobie sam dawałem w kość
Lęk panika ból i złość

Dajesz mi siłę...

Nie chcesz się zbudzić mawiał ktoś
Nie chcesz się poddać
Bo łatwiej tak prościej tak
Nocą mawiał pewien mój gość

Dajesz mi siłę...


Niech będzie tak jak tego chcesz

Zabierz swój płaszcz i adres w sercu skreśl

Jestem dziś tak samotny, że mógłbym sprzedawać łzy
Noce są teraz dłuższe, dłuższe dni
Pewności jakby mniej, że warto żyć dla kogoś
Że świat jest taki piękny i naprawdę mój

Niech będzie tak jak tego chcesz
Zabierz swój płaszcz i adres w sercu skreśl

Za oknem jeszcze zgiełk, Anioł Stróż pytał o Ciebie
Lecz cóż mu dzisiaj powiem - nocny wpadł gość
Więc w kolejną wejdę noc, zdarzeń ulotnych puch
Lubię powłóczyć się kiedy deszcz, jak wino upija

Niech będzie tak jak tego chcesz
Zabierz swój płaszcz i adres w sercu skreśl