Zapisz swoję ulubione piosenki Iry

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Wszyscy chcemy coraz więcej 

Coraz więcej mamy
Tym jesteśmy, na co nas stać
Nowe rzeczy i pieniądze
Po to zdobywane
Żeby z wyższej półki móc brać
Marketem świat
Człowiek pustostanem

Czy nie ma już nic
Nic dla czego warto żyć
Jakiś sens
Czy nie ma już nic
Nic dla czego warto być
Życia treść - jeśli jest - odnajdę

Będąc nikim dla nikogo
Wiem już co straciłem
I co znaczy naprawdę mieć
Teraz widząc błędne koło
Jakie zatoczyłem
Zrozumiałem po co się jest
Jak ważny cel
Na początku drogi

Czy nie ma już nic
Nic dla czego warto żyć
Jakiś sens
Czy nie ma już nic
Nic dla czego warto być
Może coś może ktoś jak ty (jak ty?)
Czy nie ma już nic
Nic dla czego warto żyć (warto żyć?)
Życia treść jeśli jest odnajdę
Znajdę

Plastikowy próżny świat
Wciąż zabiera życie nam
A naprawdę nie jest wart
Ani jednej chwili
Ani jednej chwili

Czy nie ma już nic
Nic dla czego warto żyć
Jakiś sens
Czy nie ma już nic
Nic dla czego warto być
Życia treść - jeśli jest - odnajdę


Jaki kac pulsuje w głowie 
Przeżyłem wczoraj ostry balet
Jakaś panienka drzemie obok
O kurcze, ona jest naga

Skąd się tu wzięła, nic nie pamiętam
Znów patrzę na nią, jest całkiem niezła
Otwiera oczy i słodko szepce
No witaj kotku, jak Ci się spało

Totalny odlot ona przytula mnie
Mówi, że jestem fajny i w ogóle
Ja nic znów nie wiem, czuję jej dłonie
No pokaż skarbie co już umiesz

Bierz mnie, będzie wspaniale
Obsyp mnie złotym deszczem
No dalej - bierz mnie, bo zaraz spłonę
Chcę mieć Cię jeszcze raz

Hej zaraz, zaraz , po co ten pośpiech
Nie zawsze szybko znaczy dobrze
Daj mi odetchnąć a zobaczysz
Co to jest seks i co to znaczy

Zaraz się dowiesz o tym, że ja
Nie rzucam nigdy słów na wiatr
Lecz mam tylko jedną prośbę
Jeżeli możesz to proszę powiedz

Bierz mnie, będzie wspaniale
Obsyp mnie złotym deszczem
No dalej - bierz mnie, bo zaraz spłonę
Chcę mieć Cię jeszcze raz


Niech będzie tak jak tego chcesz

Zabierz swój płaszcz i adres w sercu skreśl

Jestem dziś tak samotny, że mógłbym sprzedawać łzy
Noce są teraz dłuższe, dłuższe dni
Pewności jakby mniej, że warto żyć dla kogoś
Że świat jest taki piękny i naprawdę mój

Niech będzie tak jak tego chcesz
Zabierz swój płaszcz i adres w sercu skreśl

Za oknem jeszcze zgiełk, Anioł Stróż pytał o Ciebie
Lecz cóż mu dzisiaj powiem - nocny wpadł gość
Więc w kolejną wejdę noc, zdarzeń ulotnych puch
Lubię powłóczyć się kiedy deszcz, jak wino upija

Niech będzie tak jak tego chcesz
Zabierz swój płaszcz i adres w sercu skreśl